Misja "Napoleon", czyli wrażenia z gostyńskiego „escape roomu”

Rok 1806 - operacja pod kryptonimem "Chess-player". Cesarz Francuzów - Napoleon Bonaparte ma zostać porwany! Tajna organizacja mianowała Was grupą wywiadowczą, która musi zmierzyć się z czasem i uwolnić Cesarza Francuzów. Pamiętajcie jednak, że nie jesteście w tej grze sami!Lada moment ma się tutaj zjawić wrogi wywiad i porwać Napoleona, a w jego miejsce podstawić sobowtóra – gostyńskiego księdza. Na wykonanie misji zostało Wam tylko 90 minut…

Misji tej podjęło się czworo dzielnych laureatów III Gminnego Konkursu Historycznego Bohaterowie „Mrocznego czasu”: Kacper Bawolski, Magda Maćkowiak, Natalia Waleńska i Zofia Piniewska. W środę, 29 października 2025 r.,  gminnym busem, pod opieką p. Mirosławy Bigaj wybrali się do gostyńskiego muzeum, aby przeżyć niezwykłą przygodę intelektualną, rozwiązując nietuzinkowe zagadki wymagające spostrzegawczości i pomysłowości.  Oto opinie uczestniczek wyprawy do gostyńskiego pokoju zagadek:

Zaplanowaliśmy dwie godziny na wyjście z  escape roomu, lecz były lekkie problemy techniczne i mieliśmy tylko godzinkę, ale na szczęście się udało. W każdym pomieszczeniu mi się podobało, zagadki nie były ani za trudne, ani za łatwe. Musieliśmy uratować Napoleona, rozwiązując tajemnice pokoju. Najbardziej podobała mi się końcówka; na ścianie wisiało duże koło ze znakami zodiaku, było ich razem dwanaście, tak jak godzin na zegarze. Trzeba było w dobrą stronę ustawić pokrętła, by się zgadzała godzina, na której był odpowiedni znak. Dodatkowo w środku „piecyka” znaki były rozpisane po kolei, co nam  ułatwiło pracę. Gdy odgadłyśmy tę zagadkę, otwarł się sejf, w którym siedział i czekał na nas… Napoleon. W tym pomieszczeniu znalazłyśmy też klucze, którymi odkluczyłyśmy drzwi do escape roomu i mogłyśmy wyjść, kończąc naszą podróż po pokoju zagadek.

Magda Maćkowiak

Najbardziej podobał mi się pierwszy pokój, w którym musieliśmy zmierzyć się z wyzwaniami o tematyce geograficznej. Wymagały one współpracy, spostrzegawczości i logicznego myślenia. Wycieczka była bardzo ciekawa i dostarczyła nam wielu pozytywnych wrażeń.  Escape room to świetna nagroda i miło spędzony czas.

Zosia Piniewska

Naszym zadaniem było uwolnienie Napoleona i wyjście z pokoju. Zagadki były wciągające. Wszystkie łamigłówki bardzo mi się podobały, ale najbardziej szukanie podpowiedzi ze światłem UV; był to, moim zdaniem, jeden z najtrudniejszych etapów. Udało nam się rozwiązać zagadki i wyjść z pokoju. Chętnie udałabym się tam jeszcze raz. 

                                                     Natalia Waleńska

 

 

youtube